Do pewnego okupowanego miasta, jakoś na samym początku wojny, powrócił pewien 28 letni wówczas intelektualista i napisał dla pewnej gazety pewien wiersz o pewnym człowieku i pewnej organizacji, który to wiersz uszedł uwadze pewnych cenzorów, a potem ktoś go nawet nagrodził nagrodą imienia pewnego pana na s. Uważnej lektury...

Czesław Miłosz, Wilno 1939
hint: czytaj całe linijki.
1 komentarz:
Rozwalil mnie ten wiersz, az sie zaczalem zastanawiac czy nie wrzucic go na wykop; trafilem jednak na to:
http://www.polskiejutro.com/art.php?p=3741
ta anegdota o dzionie to od ostasza? bo mi sie zawsze z Toba kojarzyla :-)
pzdr
R.
Prześlij komentarz