czwartek, 16 października 2008

Pewien noblista

Do pewnego okupowanego miasta, jakoś na samym początku wojny, powrócił pewien 28 letni wówczas intelektualista i napisał dla pewnej gazety pewien wiersz o pewnym człowieku i pewnej organizacji, który to wiersz uszedł uwadze pewnych cenzorów, a potem ktoś go nawet nagrodził nagrodą imienia pewnego pana na s. Uważnej lektury...



Czesław Miłosz, Wilno 1939
hint: czytaj całe linijki.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Rozwalil mnie ten wiersz, az sie zaczalem zastanawiac czy nie wrzucic go na wykop; trafilem jednak na to:

http://www.polskiejutro.com/art.php?p=3741

ta anegdota o dzionie to od ostasza? bo mi sie zawsze z Toba kojarzyla :-)

pzdr
R.