Wypadałoby wreszcie coś napisać. Zacznijmy może skromnie od niedzielnej wycieczki z Bordeaux nad morze... jakie tam morze. Nad ocean!
Pierwotnie pojechałem do miejscowości Arcachon, ale jako że nie było tam porywająco, postanowiłem dostać się do Dune de Pyla - czyli najwyższych i największych wydm w całej Europie.
Oto co zobaczyłem
pozdro
Maro
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz